- W Bełchatowie doszło do niecodziennej interwencji policji.
- Kierowca mercedesa, jadący bez włączonych świateł, mrugał długimi światłami, prosząc o pomoc.
- Okazało się, że w samochodzie znajduje się pasażer potrzebujący pilnej pomocy medycznej.
Nietypowy sygnał na parkingu. Interwencja policji w Bełchatowie
Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w nocy 12 lutego 2026 roku na jednym z bełchatowskich parkingów. Patrolujący okolice Urzędu Gminy starsi posterunkowi Krzysztof Kacprzyk oraz Przemysław Barański zauważyli coś nietypowego około godziny pierwszej w nocy. Kierowca jednego z zaparkowanych pojazdów na przemian włączał i wyłączał światła drogowe, co wyglądało na wołanie o pomoc. Policjanci bez wahania podjęli interwencję, podjeżdżając do samochodu, aby wyjaśnić tę niecodzienną sytuację.
Bełchatowscy policjanci uratowali życie kierowcy. Szybka pomoc medyczna
Po podejściu do pojazdu okazało się, że intuicja nie zawiodła funkcjonariuszy, a życie kierowcy było poważnie zagrożone. Mężczyzna był bardzo osłabiony, blady i miał wyraźne trudności z oddychaniem, co wskazywało na nagły problem zdrowotny. Policjanci natychmiast wezwali na miejsce zespół ratownictwa medycznego, jednocześnie monitorując stan poszkodowanego do czasu przyjazdu karetki. Ta błyskawiczna reakcja patrolu z Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie, połączona z profesjonalizmem medyków, okazała się kluczowa dla uratowania życia mieszkańca.
Źródło: Policja.pl