Śmiertelne zatrucie czadem w Bełchatowie. Nie żyje 67-letni mężczyzna

i

Autor: Pixabay (zdjęcie poglądowe)

Śmiertelne zatrucie czadem w Bełchatowie. Nie żyje 67-letni mężczyzna

2024-03-07 11:21

Tragedia w Bełchatowie. Nie żyje 67-latek, który zatruł się tlenkiem węgla w jednym z domów jednorodzinnych przy ulicy Wspólnej. Pomimo godzinnej akcji ratunkowej mężczyzna zmarł. Strażacy ewakuowali dwie kobiety znajdujące się w budynku. Nie wymagały pomocy lekarskiej.

Do tragedii doszło w środowe popołudnie. Służby zawiadomienie otrzymały od rodziny, która nie mogła nawiązać kontaktu z mężczyzną i pojechała na miejsce. Okazało się, że 67-latek był nieprzytomny. O godzinie 14.47 do akcji wkroczyła bełchatowska straż pożarna.

- Otrzymaliśmy zawiadomienie o osobie nieprzytomnej w budynku przy ulicy Wspólnej. Osoba zgłaszająca zaznaczyła też, że w domu jest wyczuwalny gaz. Po przybyciu na miejsce okazało się, że w budynku znajduje się 67-letni mężczyzna bez czynności życiowych - mówi st. kpt. Michał Wieczorek z KP PSP w Bełchatowie.

Jak dodaje oficer prasowy bełchatowskiej straży mierniki wykazały bardzo duże stężenie tlenku węgla, sięgające około 800 ppm.

- Natychmiast przystąpiliśmy do ewakuacji zarówno dwóch kobiet z rodziny, jak i poszkodowanego mężczyzny. Rozpoczęła się też reanimacji osoby poszkodowanej. Niestety po godzinie resuscytacji krążeniowo - oddechowej z przybyłym na miejsce zespołem ratownictwa medycznego nie udało się mężczyźnie przywrócić funkcji życiowych. Lekarz stwierdził zgon - dodaje st. kpt. Michał Wieczorek.

Wszystko wskazuje na to, że źródłem śmiercionośnego czadu był palnik gazowy, którym mężczyzna najprawdopodobniej dogrzewał wnętrze domu.

W działaniach brały udział 4 zastępy strażaków, policja i zespół ratowników medycznych.

Sonda
Planujesz w tym roku wypad w Tatry?
Cichy marsz po śmierci 25-letniej Białorusinki. „Miałaś na imię Liza. Niestety miałaś, nie żyjesz”